Pokazy sprzętu

Dzisiaj naszą jednostkę odwiedzili przedstawiciele handlowi firmy HORPOL, reklamowali szczególnie prądownice oraz ubrania bojowe. Test ognia pokazał, że oferowane ubranie jest o wiele bardziej odporne na temperaturę a brak filcowej podpinki skutkuje łatwiejszym wysuszeniem po akcji. Porównanie prądownic nie wniosło istotnych różnic w rozkładzie prądów wody – nasze dotychczasowe turbojetki wydawały się tworzyć lepszy prąd mgłowy.

Czołowe zderzenie samochodów

Godzina 00:36 na trasie Parłówko Ostromice doszło do bardzo groźnego wypadku w miejscu prowadzenia robót drogowych przy obwodnicy Parłówka. Po jednej stronie od dłuższego czasu stał uszkodzony Tir, druga strona była ograniczona pachołkami. Na tym zwężeniu osobowa Skoda zderzyła się z dostawczym Peugeotem, poszkodowane zostały trzy osoby – kierowcy oraz pasażerka w Skodzie. Większy obciążony Peugeot nie wyglądał tak strasznie jak lekka Skoda której karoseria doznała takich deformacji, że uwolnienie kierowcy z jej wnętrza graniczyło z cudem. Takich zniszczeń jeszcze nie widziałem w mojej karierze strażaka – mówi Dowódca Zmiany asp. Przemek Zbroński – aby wykonać dostęp do kierowcy musieliśmy użyć wszystkiego co posiadamy na wyposażeniu: nożyce do cięcia blach, rozpierak ramieniowy i kolumnowy, nożyce do przecinania pedałów, łańcuchy. Uderzenie było tak silne, że poszkodowany klatką piersiową zgniótł kierownicę.  Ostatnio satysfakcja z przekazania żywego poszkodowanego ratownikom medycznym jest wątpliwa – pozostaje w nas pytanie czy organizm da radę przetrzymać obrażenia wewnętrzne po tak wielkiej destrukcji. Życzymy więc naszym kolegom lekarzom powodzenia w ich niełatwym zawodzie.

Dwa pożary samochodów

Utrzymujące się wysokie temperatury powodują, że w naszych mieszkaniach nie ma czym oddychać. W naszych samochodach pozostawionych na słońcu panują zabójcze temperatury a pożar powstać może od najmniejszej iskry podczas zwarcia w instalacji elektrycznej. O godzinie 19:37 na ulicy Długosza w Kamieniu Pomorskim powstał pożar samochodu Alfa Romeo, na szczęście właściciele pojazdu na tyle szybko zareagowali, że ugasili ogień za pomocą gaśnicy przed przyjazdem straży pożarnej. Gorzej było w Międzyzdrojach gdzie na ulicy Bohaterów Warszawy o godzinie 23:15 strażacy zastali osobowego Opla w całości stojącego w płomieniach. Natychmiast podano pianę gaśniczą lecz ogień wciąż wydostawał się z osłoniętej maską komory silnika. Za pomocą Chuligana (specjalnego łomu) otworzono komorę silnika i dopiero wtedy ogień dał za wygraną zalany puszystą pianą.

Strażacy ratują jeża

Kamień Pomorski godzina 22:53 młode dziewczyny dzwonią z ulicy Kopernika do straży pożarnej z prośbą o pomoc dla – jeża !?! Zwierzę miało problemy z przejściem pod płotem. Dyspozytorka sugerowała aby samodzielnie pomogły zwierzęciu lecz cała sytuacja a zwłaszcza kłujące szpilki były dla dziewcząt barierą nie do pokonania. Po przyjeździe strażacy zdziwili się widząc jeża zaklinowanego pod dolną krawędzią metalowego ogrodzenia tak skutecznie, że dopiero uniesiona łomem rama uwolniła zwierzę z potrzasku.

Wrak samochodu zatarasował drogę pomiędzy Gostyniem a Sulikowem

Dostawczy Mercedes jadąc z Gostynia w kierunku Sulikowa nieoczekiwanie zjechał na lewy pas i centralnie uderzył w przydrożne drzewo. Siła zderzenia obróciła samochód tyłem do kierunku jazdy i ustawiła centralnie na drodze. Strażacy zastali poszkodowanego pasażera na asfalcie przy wraku zaopatrywanego przez ratowników medycznych, kabina po stronie pasażera praktycznie nie istniała zmiażdżona przez drzewo. Kierowca Mercedesa został uwięziony w kabinie pojazdu. Aby wykonać dostęp do nóg mężczyzny strażacy musieli usunąć plastikowe elementy deski rozdzielczej, wyciąć pedał hamulca oraz całą kolumnę kierownicy. Utrudnieniem w akcji była mała przestrzeń kabiny zmiażdżonej przez uderzenie w drzewo, kierowca został przyciśnięty do tylnej ściany szoferki. Obok na polu kukurydzy lądował śmigłowiec LPR-u, zabrał poszkodowanego kierowcę a pasażera przewieziono do szpitala karetką pogotowia. Ruch na trasie zostanie przywrócony po wykonaniu czynności przez policję, która ustala przyczynę wypadku.

Zdjęcie archiwalne

Duże ryzyko udaru słonecznego; zagrożenie życia; uszkodzenia asfaltowych nawierzchni dróg; duże zagrożenie pożarowe.

Biuro Prognoz Meteorologicznych IMGW w Szczecinie wydało kolejne ostrzeżenie meteorologiczne przed upałem dla województwa zachodniopomorskiego.   Przewiduje się wzrost temperatury maksymalnej od 30-32 st.C od godz. 12:00 dnia 15.07.2010 do 32-35 st.C do godz. 20:00 dnia 17.07.2010 r.

Strażacy, policjanci, ratownicy medyczni, WOPR, Sanepid oraz inne służby skoncentrowały swoje wysiłki w celu zapewnienia społeczeństwu a szczególnie dzieciom i młodzieży bezpiecznego wakacyjnego wypoczynku. Przeprowadzane są więc kontrole w obiektach wczasowych a przy okazji pogadanki, rozmowy i rozdawanie ulotek uświadamiających o bezpiecznych zachowaniach podczas letniego wypoczynku.

Ratownik medyczny Marek Golak zespołu wyjazdowego pogotowia ratunkowego w Dziwnowie informuje, że zostali wezwani do kobiety na plaży, poszkodowana miała podwyższoną temperaturę oraz drgawki, ujawniła, że spędziła ostatnie sześć godzin na słońcu racząc się piwem dla ochłodzenia organizmu – doznała przegrzania układu termoregulacji – Marek prosi o normalną rozwagę i umiar podczas upałów, dodaje aby pić dużo wody i chronić głowę od przegrzania w najgorętsze godziny dnia.

Ratownicy WOPR przypominają o niebezpieczeństwie samotnego odpływania z dala od brzegu oraz pilnowania aby nasze pociechy nie oddalały się samotnie od rodziców.

Antonina Kawecka z Sanepidu ostrzega o niebezpieczeństwie zbyt długiego opalania zwłaszcza w godzinach 10:00 – 14:00, prosi o ochronę niemowląt i dzieci przed nadmiarem promieniowania UV, przypomina o skuteczności ochrony wzroku okularami z filtrem UVA i UVB.

Strażacy zabezpieczają lądowanie śmigłowca

Służby ratownicze mają pełne ręce roboty. Obsługa zdarzeń jest bardzo często powiązana. Podczas wypadków drogowych współpracują najczęściej policjanci, ratownicy medyczni i strażacy. Normalne lądowanie i start helikoptera LPR-u obsługiwane jest przez pogotowie ratunkowe które odbiera lub dostarcza poszkodowanych oraz przez strażaków zabezpieczających całość zdarzenia. Dzisiaj śmigłowiec lądował dwukrotnie przy ulicy Lipowej zabierając chorego ze szpitala o godzinie 12:15 oraz o 16:00 zabierając mężczyznę, który w Dziwnowie pływając na bananie ciągniętym przez motorówkę uszkodził sobie kręgosłup. Wczasowicz był ubrany w kapok, podczas wywrotki banana na ciasnym zakręcie wpadając do wody trafił plecami na kolano kolegi. Poszkodowany sam dopłynął do brzegu lecz uskarżał się na silny ból w kręgosłupie. Zespół ratowniczy z Dziwnowa przetransportował mężczyznę z plaży do śmigłowca w Kamieniu Pomorskim.