Średni samochód gaśniczy – nasz pierwszy wyjazd

GBA – 2/19 – gaśniczy, średni, zbiornik na wodę o pojemności 2000 litrów, autopompa Ruberg o wydajności nominalnej 1900 l/min. Szybkie natarcie wysokiego ciśnienia 40 bar o długości 60 m zakończone pistoletem o wydajności 150 – 110 l/min odpowiednio dla prądu zwartego i mgłowego. Działko o wydajności 1600 l/min. Podwozie RENAULT  4×4 Midliner M 210.12, rocznik 1998, silnik wysokoprężny o pojemności 6179 cm3 i mocy 151 kW (210 KM). Tylna zabudowa Wawrzaszek.

Samochód ratownictwa drogowego – nasz drugi wyjazd

SLRt – Specjalny, lekki, ratownictwa technicznego z funkcją gaszenia (nie może być traktowany jako typowy samochód gaśniczy). Podwozie IVECO DAILY 65C15D, rocznik 2006, silnik wysokoprężny o pojemności 2998 cm3, mocy 107  kW.   Autopompa wyłącznie wysokiego ciśnienia 40 atm zakończona wężem szybkiego natarcia z prądownicą turbojet o wydajności 145 – 110 litrów/min odpowiednio dla prądu zwartego i mgłowego. Zbiornik wody o pojemności 1000 litrów.

Ciężki samochód gaśniczy – nasz trzeci wyjazd

GCBA-6/32, gaśniczy, ciężki, zbiornik na wodę o pojemności 6000 litrów, autopompa o wydajności nominalnej 3200 l/min. Jelcz 004 P325D/S rocznik 1989, pojemność silnika 11100 cm3 o mocy 179 kW. Zbiornik na środek pianotwórczy został wykonany z tworzyw sztucznych i jest podwieszony w zbiorniku na wodę. Takie rozwiązanie uniemożliwia jazdę z opróżnionym zbiornikiem wody gdyż grozi to oberwaniem zbiornika na środek pianotwórczy. Na samochodzie znajduje się działko o wydajności 2400 l/min i samodzielnie wykonane zwijadło z wężem szybkiego natarcia zakończonym prądownicą pistoletową niskiego ciśnienia o wydajności 150 l/min.

Brak zagrożenia – brak wyjazdu

Pomijając fałszywe alarmy, zdarzenia do których wyjeżdżają strażacy podzielone są na pożary i miejscowe zagrożenia. Zgłaszający, który wzywa pomocy musi wykazać, że istnieje realne zagrożenie życia lub mienia, wystąpiło nagle i wymaga natychmiastowego usunięcia. Dla zobrazowania stare, spróchniałe drzewo sprawia teoretycznie zagrożenie lecz właściciel z wyprzedzeniem może je wyciąć wynajmując sprzęt i ludzi z firmy świadczącej takie usługi. Drzewo powalone podczas wichury na samochód na drodze będą usuwać już strażacy. Gniazdo os w odległym budynku gospodarczym może spokojnie przenieść właściciel prosząc pszczelarza o usługę, podobne gniazdo os przy wejściu do budynku przedszkola będą usuwać strażacy. Podobnie jest na drodze – alarmowo wyjeżdżają strażacy do wypadków drogowych szczególnie tych z uwięzionymi we wrakach ludźmi, lecz gdy samochód zjechał z pasa jezdni na pobocze i dalej w las, kierowca i inne osoby nie są poszkodowane oraz nie występują wycieki płynów eksploatacyjnych to wtedy do właściciela pojazdu należy obowiązek wynajęcia specjalistycznego sprzętu w prywatnej firmie w celu przeniesienia pojazdu na drogę lub lawetę. Na zdjęciach akcja bez udziału straży pożarnej na trasie Dobropole – Rekowo.

Ćwiczenia na wrakach samochodów

Wiedzę zdobytą w ośrodkach szkolenia należy systematycznie odnawiać. Ważną częścią procesu szkolenia są ćwiczenia ze sprzętem będącym na wyposażeniu macierzystej jednostki. Dowódca zmiany zarządził wyjazd na składnicę złomu gdzie można było do woli ciąć i rozginać blachy starych samochodów. Dzisiaj przyszła kolej na najmłodszego – str. Marka Kruczka –  chociaż ćwiczenia były prowadzone spokojnie okazało się, że niełatwo jest pracować tak ciężkim sprzętem przez dłuższy czas w wysokiej temperaturze. Pot zalewa oczy a do końca dzieła zniszczenia jeszcze daleko. Nie narzekaj, masz dużo miejsca do operowania sprzętem – śmieje się Jacek Biereśniewicz – wyobraź sobie, że w pojeździe jest poszkodowany a blachy zgniecione – wtedy dopiero zaczyna się wyższa szkoła jazdy !!!

Nawałnica oszczędziła Powiat Kamieński

Dyżurny wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego w Szczecinie poinformował, że trwa usuwanie skutków nawałnicy. Zaraz po jej przejściu wyłączonych zostało 1 250 stacji transformatorowych niskiego napięcia, 38 linii średniego napięcia i 4 linie wysokiego napięcia. Bez prądu było ok. 40 tys. odbiorców. Dostawy energii są systematycznie przywracane. Jednak w niektórych miejscach może to potrwać nawet do godzin porannych w niedzielę. Powalone drzewa zablokowały dwie linie kolejowe: Świdwin-Rąbino oraz Ustronie Morskie-Mścice. Zerwana został również trakcja elektryczna. Usuwanie szkód na torach trwało 5 godzin. Dyżurny Wojewódzkiego Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie powiedział, że było ok. 200 wezwań do powalonych na drogi drzew. W Choszcznie trzy osoby zostały ranne, po tym jak na samochód, którym jechały, upadło drzewo.

W naszym rejonie obyło się bez większych zdarzeń. Trzykrotnie strażacy z Dziwnowa wyjeżdżali do naderwanych gałęzi i zwalonego drzewa. W Kamieniu Pomorskim wiatr uszkodził mocowanie linii energetycznej, która zawisła nisko nad drogą.

Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r.

Służba w piątkowy, gorący dzień

11:49 Kaleń – Grębica ktoś podpalił śmiecie a wśród nich stare meble. Pożar objął około 1 ha trawy – do krawędzi lasu było całkiem niedaleko.
12:18 Kamień Pomorski strażacy zmywają niewielką plamę oleju silnikowego.
12:59 Płocin – palą się zarośla na nasypie kolejowym.
13:09 Żółwino – ochotnicy usuwają powalone na drodze drzewo.
13:11 Lubin – pali się trawa na terenie jednego z opuszczonych ośrodków.
18:01 Wysoka Kamieńska – strażacy gaszą pożar trawy przy lesie.
19:08 Zalesie – strażacy  likwidują gniazdo os przy budynku mieszkalnym gdzie mieszkają m.in. dzieci.
20:46 Mokrawica – znowu gniazdo os przy budynku mieszkalnym.