Nawałnica oszczędziła Powiat Kamieński

Dyżurny wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego w Szczecinie poinformował, że trwa usuwanie skutków nawałnicy. Zaraz po jej przejściu wyłączonych zostało 1 250 stacji transformatorowych niskiego napięcia, 38 linii średniego napięcia i 4 linie wysokiego napięcia. Bez prądu było ok. 40 tys. odbiorców. Dostawy energii są systematycznie przywracane. Jednak w niektórych miejscach może to potrwać nawet do godzin porannych w niedzielę. Powalone drzewa zablokowały dwie linie kolejowe: Świdwin-Rąbino oraz Ustronie Morskie-Mścice. Zerwana został również trakcja elektryczna. Usuwanie szkód na torach trwało 5 godzin. Dyżurny Wojewódzkiego Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie powiedział, że było ok. 200 wezwań do powalonych na drogi drzew. W Choszcznie trzy osoby zostały ranne, po tym jak na samochód, którym jechały, upadło drzewo.

W naszym rejonie obyło się bez większych zdarzeń. Trzykrotnie strażacy z Dziwnowa wyjeżdżali do naderwanych gałęzi i zwalonego drzewa. W Kamieniu Pomorskim wiatr uszkodził mocowanie linii energetycznej, która zawisła nisko nad drogą.

Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r. Skutki gradobicia w Łobzie dnia 06 czerwca 2010 r.

Służba w piątkowy, gorący dzień

11:49 Kaleń – Grębica ktoś podpalił śmiecie a wśród nich stare meble. Pożar objął około 1 ha trawy – do krawędzi lasu było całkiem niedaleko.
12:18 Kamień Pomorski strażacy zmywają niewielką plamę oleju silnikowego.
12:59 Płocin – palą się zarośla na nasypie kolejowym.
13:09 Żółwino – ochotnicy usuwają powalone na drodze drzewo.
13:11 Lubin – pali się trawa na terenie jednego z opuszczonych ośrodków.
18:01 Wysoka Kamieńska – strażacy gaszą pożar trawy przy lesie.
19:08 Zalesie – strażacy  likwidują gniazdo os przy budynku mieszkalnym gdzie mieszkają m.in. dzieci.
20:46 Mokrawica – znowu gniazdo os przy budynku mieszkalnym.

Pokazy sprzętu

Dzisiaj naszą jednostkę odwiedzili przedstawiciele handlowi firmy HORPOL, reklamowali szczególnie prądownice oraz ubrania bojowe. Test ognia pokazał, że oferowane ubranie jest o wiele bardziej odporne na temperaturę a brak filcowej podpinki skutkuje łatwiejszym wysuszeniem po akcji. Porównanie prądownic nie wniosło istotnych różnic w rozkładzie prądów wody – nasze dotychczasowe turbojetki wydawały się tworzyć lepszy prąd mgłowy.

Czołowe zderzenie samochodów

Godzina 00:36 na trasie Parłówko Ostromice doszło do bardzo groźnego wypadku w miejscu prowadzenia robót drogowych przy obwodnicy Parłówka. Po jednej stronie od dłuższego czasu stał uszkodzony Tir, druga strona była ograniczona pachołkami. Na tym zwężeniu osobowa Skoda zderzyła się z dostawczym Peugeotem, poszkodowane zostały trzy osoby – kierowcy oraz pasażerka w Skodzie. Większy obciążony Peugeot nie wyglądał tak strasznie jak lekka Skoda której karoseria doznała takich deformacji, że uwolnienie kierowcy z jej wnętrza graniczyło z cudem. Takich zniszczeń jeszcze nie widziałem w mojej karierze strażaka – mówi Dowódca Zmiany asp. Przemek Zbroński – aby wykonać dostęp do kierowcy musieliśmy użyć wszystkiego co posiadamy na wyposażeniu: nożyce do cięcia blach, rozpierak ramieniowy i kolumnowy, nożyce do przecinania pedałów, łańcuchy. Uderzenie było tak silne, że poszkodowany klatką piersiową zgniótł kierownicę.  Ostatnio satysfakcja z przekazania żywego poszkodowanego ratownikom medycznym jest wątpliwa – pozostaje w nas pytanie czy organizm da radę przetrzymać obrażenia wewnętrzne po tak wielkiej destrukcji. Życzymy więc naszym kolegom lekarzom powodzenia w ich niełatwym zawodzie.

Dwa pożary samochodów

Utrzymujące się wysokie temperatury powodują, że w naszych mieszkaniach nie ma czym oddychać. W naszych samochodach pozostawionych na słońcu panują zabójcze temperatury a pożar powstać może od najmniejszej iskry podczas zwarcia w instalacji elektrycznej. O godzinie 19:37 na ulicy Długosza w Kamieniu Pomorskim powstał pożar samochodu Alfa Romeo, na szczęście właściciele pojazdu na tyle szybko zareagowali, że ugasili ogień za pomocą gaśnicy przed przyjazdem straży pożarnej. Gorzej było w Międzyzdrojach gdzie na ulicy Bohaterów Warszawy o godzinie 23:15 strażacy zastali osobowego Opla w całości stojącego w płomieniach. Natychmiast podano pianę gaśniczą lecz ogień wciąż wydostawał się z osłoniętej maską komory silnika. Za pomocą Chuligana (specjalnego łomu) otworzono komorę silnika i dopiero wtedy ogień dał za wygraną zalany puszystą pianą.

Strażacy ratują jeża

Kamień Pomorski godzina 22:53 młode dziewczyny dzwonią z ulicy Kopernika do straży pożarnej z prośbą o pomoc dla – jeża !?! Zwierzę miało problemy z przejściem pod płotem. Dyspozytorka sugerowała aby samodzielnie pomogły zwierzęciu lecz cała sytuacja a zwłaszcza kłujące szpilki były dla dziewcząt barierą nie do pokonania. Po przyjeździe strażacy zdziwili się widząc jeża zaklinowanego pod dolną krawędzią metalowego ogrodzenia tak skutecznie, że dopiero uniesiona łomem rama uwolniła zwierzę z potrzasku.

Wrak samochodu zatarasował drogę pomiędzy Gostyniem a Sulikowem

Dostawczy Mercedes jadąc z Gostynia w kierunku Sulikowa nieoczekiwanie zjechał na lewy pas i centralnie uderzył w przydrożne drzewo. Siła zderzenia obróciła samochód tyłem do kierunku jazdy i ustawiła centralnie na drodze. Strażacy zastali poszkodowanego pasażera na asfalcie przy wraku zaopatrywanego przez ratowników medycznych, kabina po stronie pasażera praktycznie nie istniała zmiażdżona przez drzewo. Kierowca Mercedesa został uwięziony w kabinie pojazdu. Aby wykonać dostęp do nóg mężczyzny strażacy musieli usunąć plastikowe elementy deski rozdzielczej, wyciąć pedał hamulca oraz całą kolumnę kierownicy. Utrudnieniem w akcji była mała przestrzeń kabiny zmiażdżonej przez uderzenie w drzewo, kierowca został przyciśnięty do tylnej ściany szoferki. Obok na polu kukurydzy lądował śmigłowiec LPR-u, zabrał poszkodowanego kierowcę a pasażera przewieziono do szpitala karetką pogotowia. Ruch na trasie zostanie przywrócony po wykonaniu czynności przez policję, która ustala przyczynę wypadku.

Zdjęcie archiwalne