Chrząstowo – pożar budynku gospodarczego

Tuż po północy Leszek Nagórka jadąc samochodem w kierunku Dziwnowa zauważył z oddali pożar, skierował się w jego stronę, w Chrząstowie paliło się poddasze budynku gospodarczego a jego właściciele nie byli świadomi zdarzenia. Leszek zaalarmował Powiatowe Stanowisko Kierowania o godzinie 00:06, zbudził mieszkańców sąsiadującego budynku mieszkalnego a następnie przystąpił do ewakuacji butli z gazem propan butan stojących w stojaku handlowym przy ścianie płonącego budynku. Z płonącego obiektu trzeba było ewakuować drób, z uwagi na porę nocną i kurzą ślepotę ptactwo nie próbowało wrócić na swoją grzędę, kury przysiadły na ruinach stodoły powalonej przez wiatr w ubiegłym roku. W akcji gaśniczej uczestniczyły jednostki JRG Kamień Pomorski oraz OSP Jarszewo i Trzebieszewo. Właścicielka z córką są wdzięczne wszystkim strażakom za trud i poświęcenie a zwłaszcza Leszkowi – gdyby nie on to spaliłybyśmy się we śnie – wspominają kobiety.

Kolejny raz sprzęt hydrauliczny uratował życie

Godzina 15:53 trasa A-3 w okolicach Wolina kierowca Toyoty Corroli jadąc w kierunku Świnoujścia nieoczekiwanie zjechał na lewy pas ruchu uderzając rogiem samochody w tylną oś Mercedesa Sprintera. Siła uderzenia była tak duża, że został oderwany tylny most samochody dostawczego, a kierująca samochodem osobowym kobieta została uwięziona w jej wnętrzu. Strażacy musieli usunąć praktycznie cały lewy bok kilkuletniej Toyoty. Pod samochodem odkryto wycieki benzyny co zmusiło strażaków do ewakuacji poszkodowanej na zewnątrz a następnie przekazano ją zespołowi ratowniczemu pogotowia ratunkowego. Poszkodowaną przetransportowano śmigłowcem LPR-u do Szczecina. W akcji udział brały jednostka OSP z Wolina i JRG Międzyzdroje.

Średni samochód gaśniczy – nasz pierwszy wyjazd

GBA – 2/19 – gaśniczy, średni, zbiornik na wodę o pojemności 2000 litrów, autopompa Ruberg o wydajności nominalnej 1900 l/min. Szybkie natarcie wysokiego ciśnienia 40 bar o długości 60 m zakończone pistoletem o wydajności 150 – 110 l/min odpowiednio dla prądu zwartego i mgłowego. Działko o wydajności 1600 l/min. Podwozie RENAULT  4×4 Midliner M 210.12, rocznik 1998, silnik wysokoprężny o pojemności 6179 cm3 i mocy 151 kW (210 KM). Tylna zabudowa Wawrzaszek.

Samochód ratownictwa drogowego – nasz drugi wyjazd

SLRt – Specjalny, lekki, ratownictwa technicznego z funkcją gaszenia (nie może być traktowany jako typowy samochód gaśniczy). Podwozie IVECO DAILY 65C15D, rocznik 2006, silnik wysokoprężny o pojemności 2998 cm3, mocy 107  kW.   Autopompa wyłącznie wysokiego ciśnienia 40 atm zakończona wężem szybkiego natarcia z prądownicą turbojet o wydajności 145 – 110 litrów/min odpowiednio dla prądu zwartego i mgłowego. Zbiornik wody o pojemności 1000 litrów.

Ciężki samochód gaśniczy – nasz trzeci wyjazd

GCBA-6/32, gaśniczy, ciężki, zbiornik na wodę o pojemności 6000 litrów, autopompa o wydajności nominalnej 3200 l/min. Jelcz 004 P325D/S rocznik 1989, pojemność silnika 11100 cm3 o mocy 179 kW. Zbiornik na środek pianotwórczy został wykonany z tworzyw sztucznych i jest podwieszony w zbiorniku na wodę. Takie rozwiązanie uniemożliwia jazdę z opróżnionym zbiornikiem wody gdyż grozi to oberwaniem zbiornika na środek pianotwórczy. Na samochodzie znajduje się działko o wydajności 2400 l/min i samodzielnie wykonane zwijadło z wężem szybkiego natarcia zakończonym prądownicą pistoletową niskiego ciśnienia o wydajności 150 l/min.

Brak zagrożenia – brak wyjazdu

Pomijając fałszywe alarmy, zdarzenia do których wyjeżdżają strażacy podzielone są na pożary i miejscowe zagrożenia. Zgłaszający, który wzywa pomocy musi wykazać, że istnieje realne zagrożenie życia lub mienia, wystąpiło nagle i wymaga natychmiastowego usunięcia. Dla zobrazowania stare, spróchniałe drzewo sprawia teoretycznie zagrożenie lecz właściciel z wyprzedzeniem może je wyciąć wynajmując sprzęt i ludzi z firmy świadczącej takie usługi. Drzewo powalone podczas wichury na samochód na drodze będą usuwać już strażacy. Gniazdo os w odległym budynku gospodarczym może spokojnie przenieść właściciel prosząc pszczelarza o usługę, podobne gniazdo os przy wejściu do budynku przedszkola będą usuwać strażacy. Podobnie jest na drodze – alarmowo wyjeżdżają strażacy do wypadków drogowych szczególnie tych z uwięzionymi we wrakach ludźmi, lecz gdy samochód zjechał z pasa jezdni na pobocze i dalej w las, kierowca i inne osoby nie są poszkodowane oraz nie występują wycieki płynów eksploatacyjnych to wtedy do właściciela pojazdu należy obowiązek wynajęcia specjalistycznego sprzętu w prywatnej firmie w celu przeniesienia pojazdu na drogę lub lawetę. Na zdjęciach akcja bez udziału straży pożarnej na trasie Dobropole – Rekowo.

Ćwiczenia na wrakach samochodów

Wiedzę zdobytą w ośrodkach szkolenia należy systematycznie odnawiać. Ważną częścią procesu szkolenia są ćwiczenia ze sprzętem będącym na wyposażeniu macierzystej jednostki. Dowódca zmiany zarządził wyjazd na składnicę złomu gdzie można było do woli ciąć i rozginać blachy starych samochodów. Dzisiaj przyszła kolej na najmłodszego – str. Marka Kruczka –  chociaż ćwiczenia były prowadzone spokojnie okazało się, że niełatwo jest pracować tak ciężkim sprzętem przez dłuższy czas w wysokiej temperaturze. Pot zalewa oczy a do końca dzieła zniszczenia jeszcze daleko. Nie narzekaj, masz dużo miejsca do operowania sprzętem – śmieje się Jacek Biereśniewicz – wyobraź sobie, że w pojeździe jest poszkodowany a blachy zgniecione – wtedy dopiero zaczyna się wyższa szkoła jazdy !!!