Raport z powodzi

Kończy się pracowita niedziela. 5:00 ze snu wyrwał mnie ból przykurczonych nóg – mówi Robert – nasz Nissan nie jest komfortowy do jazdy ale do spania całkowicie się nie nadaje. Poprzedniej nocy spaliśmy tylko 4 godziny na korytarzu ale za to na materacach z wyprostowanymi nogami. Aby rozprostować nogi polecono nam zasypywać worki piaskiem i nosić je na wały, nie dość, że podsiąknięte po pierwszej powodzi to druga fala jest większa. Napór wody zrobił już wyrwę długości 300m, zalało 90% gminy Wilków w Powiecie Opole Lubelskie. Woda wdarła się tak nagle, że utopiły się dwa samochody PSP– nie zdążyły uciec przed falą – potem je zholowano ale już są zalane. Od 13:00 pływamy łodzią po dwóch. Pierwszy raz wypłynęliśmy na około 1,5 godziny z gospodarzem aby mógł nakarmić zwierzęta na strychu, zabrał się z nami fotoreporter PAP-u. Za drugim razem dostaliśmy polecenie ewakuacji 2 osób. Następnym rejsem płynęliśmy z mężczyzną i kobietą do ich gospodarstw karmić zwierzęta –  domostwa zalało im do 1 piętra. Trafił się też nam ksiądz z którym płynęliśmy do jego parafii po leki i recepty. Obraz jest tragiczny – po pierwszej fali powodziowej ludzie wynieśli na zewnątrz do wysuszenia co się dało. Druga fala uniosła to na wodzie, meble pływały w zagrodach póki widać było końce płotów. Woda się podniosła i teraz to wszystko ruszyło na upiorną wędrówkę po całej gminie. Wiele osób pilnuje dobytku na strychach ale poziom wody wciąż wzrasta i najwięksi twardziele już nie wytrzymują. Obiecują nam tej nocy sen, mamy nie pływać po ciemku ale… po godzinie 1:00 spodziewana jest fala kulminacyjna, strażacy wciąż pracują z workami na wałach a więc nie wiadomo czy pośpimy. Jedzenie mamy smaczne, przywożą ciepłe posiłki ale chłopaki są głodni jak wilki a gary mają ograniczoną pojemność. Jemy swoją porcję i nie podchodzimy po dokładkę bo jest nas prawie 150 osób i przykro by było gdyby komuś zbrakło – więc dojadamy czym się da. A wody do picia mamy ile kto zapragnie! Sił na razie nie brakuje, Tomka nie idzie utrzymać, wszędzie chciałby być. Pozdrawiamy was wszystkich na suchym lądzie!!!

     

Dodaj komentarz