Przymusowa ewakuacja mieszkańców Wolińskiego internatu

Nastały chłodniejsze dni, zaczynamy używać elektrycznych urządzeń grzejnych – uwaga – nieostrożne użytkowanie może doprowadzić do pożaru.

Wolin 8 września o godzinie 15:34 uczniowie mieszkający w internacie wchodząc do swojego pokoju zastali gryzący dym wydobywający się z elektrycznego farelka. Wszczęli alarm i powiadomili pracowników internatu. Opiekunka natychmiast ewakuowała trzydzieści osób na zewnątrz budynku a konserwator odłączył prąd elektryczny i uruchomił gaśnicę proszkową. Strażacy z OSP Wolin choć przybyli z odsieczą natychmiast to mogli tylko otworzyć okna i przewietrzyć pokój. Szkoły, internaty, przedszkola oraz inne instytucje użyteczności publicznej gdzie na stałe przebywa ponad 50 osób mają w obowiązku przećwiczyć ewakuację podopiecznych co najmniej raz w roku. Na dyrekcję nałożono obowiązek pisemnego powiadomienia miejscowej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej o terminie przeprowadzenia ćwiczeń z dwutygodniowym wyprzedzeniem. W Wolińskim internacie nauka nie poszła w las, pracownicy oraz służby zadziałały perfekcyjnie co uchroniło podopiecznych przed utratą zdrowia a nawet życia.

Strażacy przypominają, że zabronione jest pozostawianie bez opieki włączonych urządzeń grzejnych z nadmuchem potocznie zwanych farelkami oraz promienników tzw. słoneczek. Jak pokazuje powyższy przykład pomimo wielu zabezpieczeń w jakie wyposażono nasze elektryczne urządzenia grzejne o wypadek nie trudno.

Dodaj komentarz